Skąpana w mroku, którego tak wiele miała w głowie, oglądała ich za szybą, sobą otulonych. Po owocowym czwartku nadszedł kawowy piątek, a ten oni obchodzą z wyjątkowym hukiem. Przechodzony ekspres, se…
Kilka wolnych, samotnych godzin, jakie ostatnio miałam do dyspozycji w Poznaniu, poświęciłam na bezproduktywne snucie się po galerii... handlowej, ale gdy tylko zrozumiałam swoje beznadziejne położe…
Urodziłam się w latach 80. i całkiem sporo pamiętam z końcówki PRL-u. Jednak prawdziwy, dobrze utrwalony świat dzieciństwa, to dla mnie lata 90. – ich początek pamiętam doskonale, a wszystko, co był…
Tak, to było brakujące ogniwo w moim konsumowaniu kultury! W ostatnich 10 latach odwiedzałam właściwie tylko warszawski Teatr Muzyczny Roma. Były to wycieczki po zachwyt nad tym, jacy oni tam wszysc…
Weekend dumania nad kruchością ludzkiego życia właściwie za nami, a ja przypomniałam sobie, że miesiąc temu zrobiłam zdjęcia pasujące do tego listopadowego nastroju.
O istnieniu Muzeum Bonnarda dowiedziałam się z plakatów porozwieszanych w całym Le Cannet. Cannet sąsiaduje ze słynnym Cannes, ale nie leży nad morzem, dlatego jest mało pożądanym punktem wycieczko…
To nawet nie jest projekt, nawet nie accidental art. To po prostu mordki wesołe, smutne i inne, które widzimy wbrew sobie. Wciskają się same i potrafią naprawdę poprawić humor. Od czasu do czasu będ…
Witajcie po dłuższej przerwie. Wróciłam z wakacji i przytargałam całe mnóstwo wspomnień, zdjęć i... radości ze sztuki, którą w czasie wyjazdu pochłaniałam w sporych ilościach. To właśnie wtedy, kied…
Tak naprawdę niewielu jest współczesnych artystów, których sztukę zjadam na śniadanie (dosłownie!), do których wracam regularnie i którzy na co dzień sprawiają mi przyjemność tym, że są obok. Po alb…