To The Bone...

Ten kolaż to moja laurka dla twórców z nurtu surrealizmu, czyli gałęzi sztuki współczesnej, która jest mi zdecydowanie najbliższa. 


Ta zgrabna pani została pocięta skalpelem na tyle głęboko, że ostrze dotarło do... nie-kości. Co ciekawe, nawet nie polała się krew! Albo może krew polała się nie?

Mam nadzieję, że Wam się podoba. Uważajcie na ostre narzędzia. Nigdy nie wiadomo, co potną i co się wtedy okaże.

Komentarze

Obserwatorzy

instagram

Copyright © okołonotatki